Białowieża

Legenda o wierzbie płaczącej

W małym domku nad Narwią z trzema dorastającymi synami żyła wdowa o lnianych, zsiwiałych włosach. Dom był położony na rzecznej, wysokiej skarpie. otaczały go szerokie po horyzont namoknięte łąki porośnięte wysepkami wierzb i olch. drobne gospodarstwo z trudem dało radę wyżywić kobietę i 3 chłopców. Matka wynajmowała się do służby u bogatych gospodarzy aby asygnować rodzinie szlachetny żywot. Jedynym dążeniem życia niebogatej kobiety było kształtowanie chłopców na dobrych ludzi. W chwilach wolnych pracy marzyła o momencie błogosławieństwa na ich weselach i ujrzeniu przed śmiercią zadowolonych twarzy wnuków. Na początku kwietnia nad nurtami rzeki przyszła wiosna, wypełniając świat świergotem skowronków, kaczeńcami i wonią tataraku. Nie była to wiosna niosąca tylko radość. Razem z wracającymi nad narwiańskie bagna bocianami przyniosła źle brzmiący tętent kopyt ciągnącej armii. Pies ze wschodu wypełnił sielski kraj szczekiem oręża, głosami gwałconych kobitek i łuną pożarów. Najeźdźcy nie szanowali facetek ani dzieci. Grabili miasta, szukając wszędzie łupu i zaspokojenia dzikich żądz. wtedy tylko urodzeni szlachetnie mieli przywilej obrony granic. Sytuacja przerosła wszelako panujące tradycje. Wobec niebezpieczeństwa królewskiego dostojeństwa powołano do służby wszystkich młodzików zdolnych do noszenia rynsztunku.



Pozostałe miasta w Polsce:
Szczytno - opis , Szczytno - opis




Pozostałe polecane serwisy:
poród dziecka, wyciągarki, ślub i wesele, zdjęcia ślubne lublin, kursowy

Galeria Zdjęć

zdjęcie nr 1zdjęcie nr 2zdjęcie nr 3